[Sparc64] [NetBSD Logo]
Port Sparc64/NetBSD

Lekko humorystycznie napisana opowieść z instalacji dwóch maszyn SUN'a

Autor: Bartosz "cancer" Maciejewski

Jakiś czas temu stałem się posiadaczem dwóch maszyn ze stajni SUN MICROSYSTEMS, a jako że architektura sparc64 różni się znacząco od i386 (nie w sensie używania samego NetBSD, ale w całej otoczce aby sie dobrać do tego sprzętu - abstrahując zupełnie od zagłębiania się w techniczne zagadnienia tych architektur, bo się na nich nie znam :) - opiszę pokrótce moje wrażenia, które mam nadzieję przydadzą się innym chętnym do zabawy z maszynami z procesorami ULTRA SPARC na pokładzie i oszczędzą pytań na które brak odpowiedzi mogłaby zniechęcić do dalszego poznawania :)

Pierwszym sprzętem za śmiechawe pieniądze 150 zł + 22 zł przesyłka, zakupionym na allegro jest SUN ULTRA 5. Czym sie on charakteryzuje i co za te pieniądze otrzymujemy?

  • oryginalnego SUN z procesorem ultra sparc IIi 270 Mhz, 64 MB RAM, 4 GB HDD, vga, ethernet, sound, CD-ROM LG z chyba wgranym firmware od SUNa, ale o tym później. WAŻNE: oryginalna klawiatura i myszke Suna; nie zakupujcie sprzętów tego typu bez oryginalnych peryferiów, nie są to standardowe ps/2 i będziecie mieli kłopot, poza tym na oryginalnej klawiaturze są dodatkowe przyciski, które wg posiadanej obecnie przez mnie wiedzy są niezbędne aby zainstalować system. SUN ten posiada także standardowe wyjście VGA. Można go objerzeć tutaj
  • zainstalowany Solaris w wersji przedpotopowej 5.8 (obecnie dostepny ma numerek 10). Nie ma sensu go trzymać, zwłaszcza że w moim przypadku i tak się nie uruchomił do końca, szukając domeny NIS czy czegoś takiego. Jako ciekawostkę mogę dodać, że sądząc po domenie przywędrował z jakiegoś banku z Hagi (Holandia).
  • dla lubiących analizować, załączam kompletny dmesg.
  • Przejdźmy do największych róźnic w instalacji:

    Po pierwsze, nie mając styczności z czymś innym niż i386 naturalne jest, że po nagraniu płytki z netbsd/spar64 i włożeniu jej do napędu szukamy wejścia do BIOSa, by z niej uruchomić system. Naturalnym jest też to, że zakładając posiadanie BIOSa przez maszynę Suna stwierdzamy w końcu, że BIOSa ona nie posiada :) - przynajmniej nie takiego, który przypominałby znany BIOS.
    Ale do rzeczy. Po włączeniu syczy przyjemnie wiatraczek, pojawia się wściekła biała konsola (epileptycy darujcie sobie instalację, konsola jest builtin biała ;), chwila czekania i logo Suna z podsumowaniem komponentów (ULTRA SPARC IIi 270 MHz, 64 MB RAM, Keyboard Present i, co jest ciekawe i pomocne, od razu MAC adres karty sieciowej), następnie pojawia się "text splash" Solarisa i zaczyna sie bootowanie systemu. No i tyle na początek, żadnych zbednych pytań, testów, zatrzymywania z powodu jakże groźnego błędu nieposiadania klawiatury itd. :) Dodam, że nie uświadczymy przycisku reset na obudowie (widać są to niezawodne maszynki ;), więc resetujemy go z palca i oglądamy jeszcze raz logosik, podsumowanie systemu, czekamy na "text splasha" i... TERAZ ! TERAZ! Magiczna kombinacja klawiszy brzmi "STOP+A" (macie oryginalną klawiaturę? :) Jeśli nie zrobiliśmy tego za późno, efektem naszej zasadzki będzie...

    ok

    No cóż, sądzać po początku nasz "BIOS" bedzie równie skromny, co bootowanie komputera. Niemniej jednak dalej jest już prosto:

    ok boot cdrom

    Jeśli cdrom jest sprawny (różnie to bywa z używanym sprzętem z Allegro), a płytka (netbsd/sparc64) dobrze wypalona, to ujrzysz znajomy ekran bootowania netbsd z płyty. Czekamy na install... a tu zonk! Pytanie o typ klawiatury przed installem, raczej masz klawiature Sun-type5, i taka należy wpisać. Sun-type5 ma po lewej stronie 10 klawiszy funkcyjnych (m. in. STOP) i na samej górze obok ESC klawisz HELP (to największa upierdliwość, jak się poźniej okazuje przy vi ;). Nie wpisuj Sun-type4 - nie będą działać kursory w installu. Super strona z informacjami jest pod adresem http://www.sunstuff.org/, gdzie pokazane są wszelkie fotki różnego sprzętu SUNowego, min. klawiatury. Po wybraniu typu klawiatury zobaczymy prawie znajome okienko instalatora (ach, ta biała konsola!), samą instalacje pominę z oczywistych podejrzeń, że niejedną wykonałeś na i386 (no, chyba że nie - twardzielu;) Na ten temat jest dużo innych artykułów i to nawet ze zdjęciami (ask Benula na #NetBSD). Generalnie instalacja jest "po staremu" (przenośność rox!). reboot.

    Zapewne pierwszą rzeczą, którą zobaczysz (ja przynajmnej tak miałem za pierwszym razem) będzie lakoniczny komunikat typu "Bad Magic Data", czy coś w tym stylu. Odpowiedź znajduje się w FAQ - ULTRA SPARC bootuje się tylko z FFS1, więc jeśli porobiłeś FFS2 na każdej partycji, to reboot, STOP+A, boot cd rom i nie spiesz się z czytaniem tego arta ;). Jeśli chcesz mieć jedną partycję, musi to być FFS1, jeśli kilka, wystarczy tylko żeby / była FFS1, reszta może być FFS2. Po tym zabiegu system powinien wstać i zaprosić ładnym:

    NetBSD/sparc64 (Amnesiac) (console)

    login:

    i po zalogowaniu:

    uname -mrs
    NetBSD 2.0.2_STABLE sparc64

    :) Od tego momentu używanie systemu nie nastręcza kłopotu, nie ma żadnej różnicy w obsłudze, no chyba że jakiś komponent nie został wykryty - ale ja nie miałem tego typu niespodzianek.
    Z ciekawostek dodam jeszcze, że właściwa flaga dla optymalizacji gcc to: -mcpu=v9, nie musisz jednak jej dodawać do mk.conf jak to jest opisane w artykule MaRcHeWy, ponieważ ten port używa takiej opytmalizacji domyślnie.
    Kilka fotek Ultra 5 można obejrzeć tutaj. Niestety tylko z telefonu, więc nienajlepszej jakości. To tyle w kwestii ULTRA 5.

    [Sun logo]

    Jeśli poprzedni opis wydał Ci się zagmatwany i trudny do zastosowania, to w przypadku drugiej maszyny jaką posiadłem - SUN NETRA X1 jest to absolutna Kanada! Nie dość, że dostajemy jakiegoś kadłubka w obudowie 1U rackowej, który wygląda tak, to jak widać na zdjęciach nie ma absolutnnie żadnego sposobu aby nawiązać z nim jakąkolwiek interakcję poza posłuchaniem sobie siedmiotysięcznonaminutęobrotowych wiatraczków i popatrzeniem na LED "power".

    Komputer ten to typowy serwer do zabudowy rackowej, z możliwością łączenia w klastry, prościej wymienić chyba co ma a czego nie ma, bo nie ma takich podstaw jak: ps/2 , vga, cdromu, flopa, nie mówiąc już o jakiejś formie wydawania z siebie dźwięku. Ale, jak się okazuje, w tym szaleństwie jest metoda - komputer ten posiada takie cudo jak LOM czyli Lights Of Management, nie jest to nic innego jak port RS232, z którym można połączyć się szeregowo - tyle tylko, że ten RS232 ma postać RJ45... Anyway, solucja do rozpoczęcia zabawy jest taka, że należy kupić przejściówkę z RJ45 na RS232 (koszt takiej małej pierdółki - 30 zł!). Żeby znowu nie było za prosto, nie ma żadnych standardów do takich przejściówek, SUN ma inne, CISCO inne, więc przejściówkę dostajemy w formie "do samodzielnego montażu" (można by rzec, przejściówka made by IKEA ;). Extra. Aha, jeśli właśnie zacząłeś się nią bawić i układać kabelki - moje gratulacje, wyrzuć ją i leć po nową; przynajmniej ta moja miała upierdliwą właściwość, że raz włożony do wtyczki kabelek już z niej nie wychodzi. Można także bawić się odcinaniem kabelków i przylutowywaniem z izolowaniem (mój scenariusz) - TAK TAK, piszący ten artykuł po otrzymaniu przejściówki pierwsze co zrobił to włożył kabelki starą metodą ethernetową - pierwsza para 1i2, druga para 3i6 do numerków 1 2 3 i 6 na wtyczce RS232 - czym oczywiście popsuł przejściówkę :) Jeśli się jeszcze nie zniechęciłeś, to w końcu przechodzimy do rzeczy. Co jest potrzebne:

  • przejściówka z rj45 na rs232 DB9 (9 pin) z wtyczką męską;
  • przedłużacz db9 z dwoma wtyczkami żeńskimi;
  • w przypadku złego zmontowania - lutownica, obcinaczki etc. :)
  • w sumie i tak lutownica, bo w myśl zasdy "żeby nie było za prosto" schemat połączenia kabelków wygląda tak.
  • Jest to opisane dla wtyczki DB25, jednak nie wiem po co jest tam wykorzytsany pin 20 skoro w DB9 pin 20 jest pinem 7, natomiast pin 7 jest pinem... nie pamietam, ale schematów DB9 <-> DB25 jest mnóstwo, tak że dostosowanie tego będzie proste, piny opisane Signal Ground należy zmostkować i podłączyć do jednego kabelka - działa. Celowo polecam zabawę ze zrobieniem przejściówki na DB9, ponieważ obecnie komputery nie posiadadją RS232 DB25, a potworki tego typu (tak, to też moja pierwsza próba ;) wogóle mi nie działaly. Kabelek RJ45 potrzebny do podłączenia się do LOM to zwykły nie krosowany RJ45, mozna zrobić, lub kupić gotowy patchcord.

    Jeśli przebrnąłęś przez zrobienie kabelka (mi, ze zdobyciem potrzebnych rzeczy, zajęło to około dwóch tygodni), to już najgorsze masz za sobą. Możesz podłączyć Netrę do prądu, kabelek do LOMa, a jego drugi koniec do RS232 w PeCecie.

    Zależnie od tego, jakiego OSa w danej chwili używasz, masz do wyboru np.: w Windows program hyperterm, w NetBSD minicom. Ustawienia portu: 9600 baud, korekcja sprzętowa.

    Jeśli kabelek działa, po włączeniu terminala od razu zostajesz wrzucony do LOMa :) LOM wygląda tak:

    lom>

    Mamy tam liste poleceń dostępną pod komendą help, można sprawdzić sobie np. status naszej Netry:

    lom>environment
    Fault OFF
    Alarm1 OFF
    Alarm2 OFF
    Alarm3 ON

    Fans:
    1 fan1 OK standby

    PSUs:
    1 OK standby

    Temperature sensors:
    1 Enclosure 26degC OK

    Overheat sensors:
    1 CPU standby

    Circuit breakers:
    1 USB0 standby
    2 USB1 standby
    3 SCC standby

    Supply rails:
    1 5V standby
    2 3V3 standby
    3 +12V standby
    4 -12V standby
    5 VDD core standby

    Rewelacja, nie? :) Ok, przejdźmy do instalacji. No właśnie - jak? Normalnie, rozkręcamy Netrę, i pod drugie IDE podłączamy CDROM. Tutaj znowu wg ŻNBZP ("żeby nie było za prosto") jeśli masz najnowszy napęd CD (Bój się Boga jeśli DVD ;) jedyne co dasz radę osiągnąć, to komunikat "can't install cdrom", niestety komputer nie jest przystosowany do bootowania z cd i obsługuje ich bardzo małą ilość. Trzeba po prostu próbować. Ja próbowalem z nagrywarkami TEAC x2, TEAC x8, CD LGx52 - i nic. Dopiero po wyjęciu CD z ULTRA 5 instalacja poszła. Gdzieś czytałem, że dobrze sprawują się także SONY x8.

    Ok, zakładam, że CD działa, jesteśmy podłączeni do LOM i startujemy Netrę:

    lom>poweron
    LOM event: +11h31m25s host poweron

    Widzimy standardowego Splasha i w zależności co było na dysku, albo wrzuci nas do "BIOS" z promptem "ok", albo powie, że nie może się zbootować, albo zbootuje Solarisa. Jeśli to pierwsze, to standardowo "boot cdrom" i dalej już tak samo jak w ULTRA 5. Jeśli drugie, to musimy z systemu wejść do LOM, a robi się to kombinacją klawiszy "#." Wtedy po prompcie lom> piszemy "break" i będziemy w "ok" - nastepnie boot cdrom i jazda. Gorzej jeśli bootuje nam się Solaris. Wówczas musimy szybko wykonać następujące komendy, ale naprawde trzeba je wykonać szybko, bo gdy poleci dmesg, to już nie uda nam się przejść do "ok".

    lom>shutdown
    lom>break
    s7: is stable.
    Type 'go' to resume
    ok boot cdrom
    Resett
    LOM event: +11h31m25s host reseting ...

    Dalej już instalacja przebiega standardowo. Całość można obejrzeć jako AVI o instalacji.

    Niestety końcówka filmu jest dość zaskakująca, oczywiście w myśl zasady ŻNBZP. Miałem popsuty dysk, ale to i tak jedna z lepszych instalacji na tym rupieciu :) Po zmianie dysku wszystko chodzi stabilnie (dmesg).

    Nie wiem co napisać w podsumowaniu? Ja, mimo masy kłopotów na początku, zwłaszcza z Netrą, jestem zadowolony z tych maszynek. Więc jeśli ma ktoś potrzebę wybrania komputera na serwer, to polecam produkty SUNa. W razie problemów postaram się pomoć na #NetBSD.


    Strona główna